Życie jest jak pociąg. Pędzimy w oszałamiającym tempie przez kolejne stacje. Dom rodzinny, szkoła, przyjaciele, wrogowie, miłość, rozpacz... Tylko, że ja mam już dość. Chcę wysiąść... Chcę skończyć tą podróż... Zatrzymałem się na przystanku ,,cierpienie" i mam dość.
Wierzę jednak, że czasami musi nas spotkać dużo zła, żeby mogło nas spotkać dużo dobra. Grunt to umieć przetrwać to pierwsze i choćby cholernie bolało - zaczekać, aż przyjdzie to drugie.