Jestem w stalym zwiazku, ktory opiera sie jedynie na funkcjonowaniu. Szukam kogos, kto jest w stanie zaakceptowac ten stan rzeczy i stworzy ze mna mentalnie prawdziwy zwiazek. W obecnej sytuacji nie moge zmienic niczego, jednak chcialabym kochac i byc kochana. Mowie wprost, a co tam. Jednak nic na sile. Nie jestem zdesperowana, chce po prostu z kims podziwiac swiat, spotkac sie, stworzyc wyspe.